![]()
Blog poświęcony literaturze, sztuce i psom.

Po obejrzeniu filmu ,, Rocznica” w reżyserii Jana Komasy nie mogłam zasnąć. To taki film, który siedzi w głowie. Musiałam poukładać go sobie i przegadać.
A zaczyna się jak zwyczajny film obyczajowy w wersji amerykańskiej. Szczęśliwa rodzina, rocznicowa uroczystość , na którą przybywają dzieci, w większości dorosłe. W nowej dziewczynie syna , gospodyni domu ( w tej roli Diane Lane )poznaje swoją dawną studentkę, usuniętą z uczelni na jej wniosek , z powodu poglądów społecznych, politycznych. Od początku widzi w tej sytuacji zagrożenie, ale nie chodzi tu o typową matczyną zazdrość.Syn, niedoszły pisarz, jest już zresztą pod wpływem ukochanej. To wszystko będzie ewoluowało, a każda kolejna rocznica pokaże w jakim kierunku. Warto obejrzeć.